Konsekwencje brexitu dla polskiej gospodarki. Poradnik dla przedsiębiorców

Konsekwencje brexitu dla polskiej gospodarki. Poradnik dla przedsiębiorców

brexit konsekwencje

Brytyjczycy udają twardzieli, ale nawet najtwardsi zwolennicy Brexitu wiedzą, że wiele rzeczy może nie pójść po ich myśli. „Są dni, gdy tuż po przebudzeniu myślę sobie, że wszystko nam się uda. Ale są też takie, gdy dochodzę do wniosku, że moja rola sprowadza się do przygotowywania jednej wielkiej katastrofy” – zwierzył się niedawno jeden z brytyjskich negocjatorów.

Sędziowie brytyjscy mogli powiedzieć, że to nie ma znaczenia, parlament może przecież uczynić wszystko, na co ma ochotę. Jednak nasz sąd najwyższy stwierdził, że tak nie jest (parlament nie może uchwalać prawa sprzecznego https://maxitrade.com/pl/ z prawem Unii Europejskiej), co w rezultacie doprowadziło do uchylenia części wspomnianej ustawy. Podważenie zasady suwerenności parlamentu jest więc drugim, równie radykalnym efektem wpływu Europy na nasz system rządów.

Następstwem opuszczenia struktur unijnych bez ratyfikacji umowy o wystąpieniu będzie zakończenie finansowania z budżetu europejskiego projektów podjętych przez brytyjskie przedsiębiorstwa i instytucje. Nie musi to jednak być jednoznaczne z rezygnacją z uczestnictwa w programach. Rząd brytyjski zagwarantował, że nawet mimo wyboru opcji „no-deal”, środki na realizację programów będą zagwarantowane[21]. Istotną zmianą w zakresie podatku VAT od świadczenia usług w przypadku „twardego” brexitu, może być obowiązek ustanawiania przedstawiciela podatkowego.

Negocjowany dokument zawiera zapisy m.in. o okresie przejściowym, który ma trwać do końca przyszłego roku, a w razie potrzeby może zostać przedłużony o rok lub dwa, pod warunkiem, że zgodzą się na to obie strony. W okresie przejściowym obowiązywać będą dotychczasowe zasady, w tym te dotyczące aspektów związanych z wymianą handlową https://maxitrade.com/pl/brexit-konsekwencje/ – zarówno wewnątrzwspólnotową, jak i pozaunijną. Natomiast Brytyjczycy nie będą brali udziału w pracach unijnych instytucji. PIE zwraca uwagę, że szczególnie brexit byłby szczególnie niekorzystny dla polskiego sektora rolno-spożywczego, gdyż jego eksport stanowi ⅕ (około 20 proc.) całego eksportu Polski do Wielkiej Brytanii.

A poważnie, to jak mawia jeden mądry dziadziuś, jest to wróżenie z fusów. Strony dostępne w domenie www.gov.pl mogą zawierać adresy skrzynek mailowych.

Najtrudniejszy czas dzieciństwa

Ponadto przestanie być aż tak atrakcyjnym miejscem lokowania zagranicznych inwestycji jak dotychczas. Ograniczony zostanie także swobodny przepływ ludności m.in.

ciężarówek, które obecnie kursują między Wielką Brytanią a Europą, korzystając z przeprawy przez kanał La Manche “może nie być gotowych” na przejście odprawy celnej we Francji, co oznacza, że brytyjskie porty mogą zakorkować się nawet na trzy miesiące, zanim uda się przywrócić bardziej płynny ruch. Jak podkreśla “Sunday Times” dokument zawiera raczej najbardziej prawdopodobne skutki brexitu bez umowy, niż najgorsze możliwe scenariusze. Wielka Brytania będzie musiała zmierzyć się z brakami benzyny, żywności i leków, jeśli wyjdzie z UE bez umowy. Dojdzie do zatorów w brytyjskich portach i powstania regularnej granicy między Irlandią a Irlandią Północną – wynika z oficjalnego, rządowego dokumentu, do którego dotarł “Sunday Times”. Nastroje niepodległościowe są znacznie silniejsze niż trzy lata temu.

Nie wszystkie da się przewidzieć. Ot, choćby – 40 tys. kierowców w Unii Europejskiej, głównie w Irlandii, posiada brytyjskie prawa jazdy. Jeżeli nie dojdzie konsekwencje brexit do porozumienia między Wielką Brytanią i Unią, stracą ważność. Raport ostrzega także przed ryzykiem chaosu i masowych protestów w Wielkiej Brytanii.

  • W tym celu Komisja przyjęła (i przyjmie w razie potrzeby) konkretne, ukierunkowane wnioski ustawodawcze, aby zapewnić sprawne funkcjonowanie przepisów UE w Unii 27 państw po wystąpieniu Wielkiej Brytanii.
  • Powstanie zatem problem dla przedsiębiorstw brytyjskich, polegający na konieczności zarejestrowania swojego przedsiębiorstwa w jednym z państw członkowskich i uzyskania licencji wspólnotowej.
  • Jedyną rzeczą powstrzymującą walkę była nadzieja na przystąpienie do Unii Europejskiej.
  • W tym czasie zasady relacji gospodarczych, a co za tym idzie – przewozu towarów, zostałyby zachowane.

Jego następczynią została Theresa May, ktora rownież ma zrezygnować ze względu na Brexit. Można więc powiedzieć, że sześcioro spośród siedmiorga ostatnich premierów konserwatywnych doprowadziła do upadku Europa. Jedynym, który tego uniknął, był Sir Alec Douglas-Home, sprawujący swój urząd tylko przez rok, w latach 1963 –1964. Niezbędne działania nie należą jednak wyłącznie do odpowiedzialności instytucji UE. Jest to wspólny wysiłek na szczeblu unijnym, krajowym i regionalnym, przy czym angażuje on zwłaszcza przedsiębiorstwa i inne podmioty prywatne – każdy musi teraz zintensyfikować przygotowania do wszystkich scenariuszy i wziąć odpowiedzialność za swoją własną sytuację.

Brexit jest też przestrogą dla polskiego społeczeństwa, do czego może doprowadzić antyeuropejska narracja elit politycznych. Polacy są wyraźnymi zwolennikami członkostwa Polski w UE, jednak mają duży kredyt zaufania do obecnego rządu. Są też co do zasady podzieleni w kwestii tego, czy UE ma prawo ingerować w sprawy związane z reformą sądownictwa 25 . W zbliżających się wyborach do Parlamentu Europejskiego opozycja będzie zapewne zwracała uwagę na fakt, że posunięcia polskiego rządu spychają Polskę na margines integracji i docelowo mogą doprowadzić do wyjścia Polski z UE (polexitu). Negocjacje rozwodowe, które pokazały, że to UE trzyma wszystkie karty, ułatwiają opozycji budowanie narracji, że działania PiS są szkodliwe dla interesów Polski.

Dzięki tej strategii udało się jej przeforsować udział w szczytach państw euro powołanych Traktatem o stabilności, koordynacji i zarządzaniu w unii gospodarczej i walutowej 11 . Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej będzie miało negatywne konsekwencje dla całej gospodarki kraju. Jej obroty handlowe z innymi państwami europejskimi mogą znacząco spaść.

Utrata miejsc pracy może skutkować protestami i blokadami dróg, a podwyżki cen prawdopodobnie doprowadzą do wzrostu nielegalnej gospodarki. Dowodem na to podejście jest międzyrządowy Traktat o europejskim mechanizmie stabilności, którego stronami są wyłącznie państwa strefy euro oraz Traktat o stabilności, koordynacji i zarządzaniu w unii gospodarczej i walutowej, który zawarło 25 państw członkowskich. Oba traktaty funkcjonują poza unijnymi ramami traktatowymi. Wielka Brytania była jednym z największych zwolenników rozszerzenia UE na Wschód. Podczas gdy wiele państw członkowskich skupiało się na zagrożeniach związanych z akcesją dziesięciu nowych krajów, wskazując, że UE nie jest instytucjonalnie gotowa na przyjęcie aż tylu członków, Wielka Brytania widziała szanse, jakie daje Wspólnotom rozszerzenie.

Po wybuchu kryzysu związanego z zadłużeniem publicznym w Grecji w 2010 r. stało się jednak jasne, że w sytuacjach nadzwyczajnych i pod presją czasu państwa strefy euro nie zawahają się kontynuować współpracy poza unijnymi ramami instytucjonalnymi 9 . Polska pod rządami koalicji Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego zdecydowała się więc uzupełnić swój tradycyjny sojusz z instytucjami UE partnerstwem z największymi państwami strefy euro, tj. Niemcami oraz Francją 10 .

Brytyjskie elity, zarówno po lewej, jak i po prawej stronie sceny politycznej, uważają, że protokół irlandzki ingeruje w integralność konstytucyjną Wielkiej Brytanii. Zaproponowanie przez Polskę wprowadzenia ograniczenia czasowego do treści protokołu podważyło jednak nieugięte do tej pory stanowisko UE, że treść protokołu nie jest do renegocjacji, bo ma służyć jako polisa ubezpieczeniowa dla Dublina, iż nie powstanie twarda granica pomiędzy Irlandią a Irlandią Północną i tym samym nie dojdzie do ożywienia konfliktu na granicy. Co mogliby pomyśleć obywatele Irlandii, gdyby Unia zignorowała ich obawy na rzecz obiekcji większego sąsiada, który co prawda zdecydował się opuścić Wspólnoty, ale nie pomyślał, co to będzie oznaczać dla granicy z Irlandią. Propozycja ministra Czaputowicza świadczy o krótkowzroczności polskiej dyplomacji. Polska zdaje się nie rozumieć, że jeśli dzisiaj nie okaże pełnej solidarności z Irlandią, to trudniej będzie jej zabiegać w przyszłości o uwagę partnerów europejskich w sytuacji zagrożeń na wschodniej unijnej granicy.

Przewidywania ekonomistów stawiają Polskę na siódmym miejscu wśród państw członkowskich UE – za Czechami a przed Niemcami. Zdecydowanie najbardziej poszkodowana brexitem będzie Malta, za nią plasuje się Irlandia, a kolejne miejsca zajmują Słowacja, Belgia i Holandia. Z wyjściem Wielkiej Brytanii z UE najlepiej – poza Grecją – poradziłyby sobie Finlandia, Estonia i Łotwa. Polska będzie jednym z państw UE najbardziej dotkniętych ewentualnym wyjściem Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty – uprzedza Polski Instytut Ekonomiczny (PIE). Według ekspertów, w nowej sytuacji geopolitycznej najmniejsze straty mogą ponieść eksporterzy wyrobów mięsnych – konkurencyjnych cenowo i jakościowo w skali całej Europy.

brexit konsekwencje